Najcenniejszy olej świata

Prozdrowotne właściwości oleju z pestek moreli znane były już 5000 lat temu. Dziś wykorzystuje się go nie tylko w medycynie, ale również kuchni i kosmetologii. Dobroczynne pestki zawierają w sobie bowiem wiele cennych składników odżywczych, które zbawiennie wpływają na stan naszej skóry wpierając prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu.

Olej z pestek moreli pozyskuje się w wyniku tłoczenia nasion moreli zwyczajnej. Zastosowanie metody tłoczenia na zimno pozwala zachować wszystkie właściwości produkowanego oleju. Ma delikatną woń i jest nieco rzadszy w porównaniu z pozostałymi olejami, mimo to świetnie wchłania się w skórę. Delikatny zapach powoduje, że często wykorzystujemy go jako dodatek do sałatek.

Właściwości prozdrowotne oleju

Większość jego składu to NNKT czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – w 60% kwas oleinowy i około 30 % kwas linolowy. Pozostałe 10% to kwasy tłuszczowe nasycone, jest ich jednak tak niewiele, że ich zawartość jest w pełni akceptowalna. NNKT odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie ludzkiego organizmu oraz stanowią składnik budulcowy komórek. Odpowiadają za procesy trawienne, likwidują zgagę bądź niestrawność. Do ich cennych właściwość zaliczyć można również zdolność do obniżania ciśnienia oraz redukowania cholesterolu, a dzięki kwasom z grupy omega-6 pomagają w utrzymaniu zdrowego stanu skóry, zapobiegają łuszczycy, zwalczają rumień i inne przebarwienia, a stosowane zewnętrznie doskonale nawilżają skórę. Olej z pestek moreli jest również źródłem wielu witamin i minerałów. Najcenniejsze z nich to witamina A, która niezbędna jest do prawidłowego widzenia, zapewnia również mocne włosy i paznokcie oraz likwiduje stany zmęczenia, oraz witamina e, znana jako witamina młodości, dodatkowo dba o płodność mężczyzn oraz prawidłowy przebieg ciąży. Fitosterole zawarte w oleju przeciwdziałają miażdżycy oraz wszelakim chorobom układu krążenia.

Pestki z moreli są najlepszym źródłem amigdaliny – popularnie zwanej witaminą B17. Witamina ta wykorzystywana jest w alternatywnych metodach leczenia do zwalczania komórek rakowych. Dzieje się tak za sprawą powstałego na skutek rozpadu amigdaliny cyjanowodoru, który niszczy komórki rakowe i przeciwdziała ich ponownemu powstawaniu. Te właściwości znane są od prawie 50 lat, szacuje się że od tego czasu witamina B17 przyczyniła się do wyleczenia prawie 100 tys. chorych.

Olej z pestek moreli jako domowy kosmetyk

Ze względu na swoją łatwo przyswajalną konsystencję związaną ze strukturą przypominającą warstwę lipidową skóry, olej z pestek moreli bardzo często dodaje się do wszelkiego rodzaju kremów nawilżających oraz przeciwzmarszczkowych. Doskonale się wchłania nie zostawiając na skórze tłustej warstwy, dodatkowo używany regularnie pomaga zwalczać przebarwienia oraz cienie pod oczami. Wysoka zawartość witaminy E w oleju wpływa na opóźnienie procesów starzenia i spłycenie zmarszczek. Dla pań ceniących sobie naturalność polecane jest wykorzystanie tej substancji jako środka do demakijażu.

Warto wyposażyć zarówno swoją kuchnię jak i kosmetyczkę w tej drogocenny olej. Uzyskane rezultaty z pewnością zaskoczą niejedną osobę i skłonią do kupna kolejnej butelki. W przypadku stosowania wewnętrznego należy pamiętać, by nie poddawać oleju obróbce termicznej, gdyż utraci wtedy wszystkie swoje właściwości zdrowotne. Z powodzeniem można dodać go do sałatek albo pić bezpośrednio w dawce 1-2 łyżeczek dziennie.

 

 

Jak działa kiełkownica?

Wiele osób na co dzień korzysta z dobrodziejstwa kiełków. Kupujemy kiełki brokułu, rzodkiewki, lucerny oraz wiele, wiele innych w zależności od upodobań. Możemy dobierać witaminy, które się w nich znajdują. Dostępne są tylko w sklepie, lecz może warto móc samemu zdecydować, jakie kiełki chcemy jeść najczęściej i to w dużych ilościach. W sklepie nie zawsze znajdziemy te, których akurat szukamy.

Czym jest kiełkownica?

Ta ciekawa nazwa kryje pojemnik używany do hodowania kiełków. Możemy to uczynić w domu, zatem nasza hodowla jest w zasięgu ręki. Kiełkownica zawiera najczęściej kilka pięter. Zwykle są to 2 lub 3 piętra. Na takim pięterku możemy umieścić nasze wybrane kiełki. Na górze kiełkownicy umieszczono specjalną pokrywkę.

Jak powinna wyglądać odpowiednia kiełkownica?

Wszystko zależy od naszych upodobań, niemniej dobrze zadbać o to, aby kiełkownica miała nawet 3 piętra. Możemy wówczas wyhodować więcej różnych rodzajów kiełek. Warto sprawdzić jeszcze w sklepie, czy piętra są odpowiednio umieszczone oraz czy możemy je zdjąć w łatwy i szybki sposób. Hodowla powinna być przyjemnością, a nie kłopotem. Dodatkowo w kiełkownicy powinny znajdować się otwory, np. z boku i na pokryce. Kiełki potrzebują powietrza, aby zdrowo wzrastać.

Jak zacząć hodowlę?

To nie jest takie trudne! Najpierw wybierzmy, jakie kiełki chcielibyśmy zajadać. Kupujemy kiełki, np. w sklepie ze zdrową żywnością bądź w innym, pewnym źródle. Płuczemy je pod wodą, potem umieszczamy w kiełkownicy. Następnie każde piętro powinno zostać odpowiednio podlane, w zależności od potrzeb. Letnia i przegotowana woda nada się do tego wprost idealnie. Kiełki warto podlewać przynajmniej raz dziennie. Idealny sposób podlewania to 2 razy dziennie. Jeśli wody będzie zbyt wiele, należy odpowiednio często odprowadzić nadmiar wody. Jeśli tego nie uczynimy, to nasze kiełki po prostu zgniją.

Jakie są zalety kiełkownicy?

Przede wszystkim cena. To nie jest droga przyjemność, bowiem ceny zaczynają się od 25 czy 30 złotych. Warto pamiętać, że w tej cenie wyhodujemy kilka rodzajów kiełków, zatem inwestycja zwróci się w miarę szybko.

Kiełkownica to także duża wygoda. Dolewamy odrobinę wody, a nasze kiełki po prostu rosną!

Umieszczone kiełki będą miały również dobry i równomierny dostęp do światła. Bez niego kiełki nie mogłyby idealnie wzrastać.

Jedzenie kiełków to źródło wielu witamin, tak potrzebnych w ciągu codziennego, zabieganego dnia. Kiełkownica umożliwia nam korzystanie z tego dobrodziejstwa w szybkim czasie. Wystarczy od 3 do 7 dni, aby wyrosły pierwsze kiełki. Wszystko zależy od ich rodzaju. Warto rozważyć zakup własnej kiełkownicy i zaplanować własną hodowlę!

 

 

 

Kasza bulgur – bogactwo prosto z natury

Kasza bulgur doceniona została przez mieszkańców Bliskiego Wschodu już ponad 4000 lat temu. Tuż po ryżu, stanowi główny składnik posiłków nacji zamieszkujących ten teren. Dlaczego? Ponieważ jest bogata w witaminy i minerały, posiada niski indeks glikemiczny, dzięki czemu działa prozdrowotnie.

Czym wyróżnia się kasza bulgur?

Przede wszystkim ten rodzaj kaszy cechuje największa zawartość błonnika spośród wszystkich kasz i stanowi aż 4,5 grama na każde 100 gramów ugotowanego produktu. Jednocześnie dostarcza najmniej kalorii, a dokładnie tylko 83 na każde 100 gramów.

Czym jest kasza bulgur?

Produkt powstaje z ziaren najbogatszej w składniki odżywcze pszenicy durum. Jest ona gotowana, wysuszona oraz odpowiednio zgnieciona. Tak przygotowany produkt gotowy jest do sprzedaży. Kasza dostępna jest w trzech rodzajach – drobnoziarnista, średnioziarnista oraz gruboziarnista. Wszystkie odmiany są bogate w witaminy oraz składniki mineralne, a jej dobór jej wielkości uzależniony jest od potrawy, do jakiej chcemy jej użyć. Przykładowo, do sałatek najlepsza będzie odmiana drobnoziarnista, a do dań jednogarnkowych gruboziarnista. W tym miejscu należy podkreślić, że gruboziarnista odmiana kaszy, tak jak wszystkie rodzaje kasz nie jest polecana osobom posiadającym wrzody dwunastnicy, a także żołądka, cierpiącym na nadkwasotę oraz refluks.

Właściwości prozdrowotne

Kasza bulgur, jak już wcześniej wspomnieliśmy, posiada mnóstwo właściwości prozdrowotnych. Wspomaga ona pracę całego układu sercowo-naczyniowego, obniża ciśnienie krwi oraz reguluje pracę serca dzięki wysokiej zawartości magnezu, wapnia, potasu oraz sodu. Również wysoka zawartość błonnika odgrywa bardzo ważną rolę, ponieważ nie tylko daje uczucie sytości, ale także obniża poziom złego cholesterolu oraz wiąże tłuszcze. Dodatkowo kasza bulgur jest doskonałym wspomagaczem w leczeniu anemii, ponieważ posiada bardzo wysoką zawartość żelaza oraz kwasu foliowego. Z tego względu polecana jest przez lekarzy i dietetyków kobietom w ciąży oraz karmiącym piersią.

Kasza bulgur, dzięki wysokiej zawartości magnezu oraz potasu jest doskonałym dodatkiem do posiłku dla osób borykających się z nerwicą, stanami lękowymi oraz depresją. Dodatkowo działa korzystnie na pracę układu pokarmowego, usprawniając proces trawienia i zapobiegając zaparciom. Ważne również jest to, że niski indeks glikemiczny produktu pozwala na spożywanie go przez diabetyków, którzy nie będą musieli martwić się o wahania cukru po spożyciu posiłku.

Jak przygotować kaszę?

Kasza bulgur powinna być zalana posoloną gorącą wodą. Należy przy tym zachować proporcje 1 do 2,5, czyli na jedną porcję kaszy należy dodać 2,5 porcji wody. Taką mieszankę należy gotować 7 minut, a następnie zdjąć z ognia, przykryć oraz pozostawić do momentu aż odpowiednio spęcznieje.